Jedynie ruchy oczu kontrolowane były za pomocą fal radiowych. Informatycy z zespołu IML całkowicie zmienili koncepcję animacji groźnego dinozaura - gotowy model został podzielony na drobne części, które za pomocą skanera wprowadzono do pamięci komputera. Tam ponownie złożono je w całość i pokryto odwzorowaną idealnie skórą o naturalnym wyglądzie. Gotową sylwetkę tyranozaura „ożywiono" za pomocą specjalnych programów. Animację nałożono na zdjęcia pagórkowatych krajobrazów. We wspomnianej już książce zatytułowanej Jak powstawał Park Jurajski, szef zespołu ILM z zachwytem opisuje końcowy efekt pracy informatyków: „Na początku widać tyranozaura w odległości około trzydziestu metrów, zajmuje wówczas mniej więcej dwie trzecie ekranu. Potem powoli, krok po kroku, podchodzi do kamery, tak realistycznie, że widz ma ochotę zejść mu z drogi. Wszyscy zupełnie oniemieli. Tego jeszcze świat nie widział." Steven Spielberg nie posiadał się Model chorego dinozaura naturalnej wielkości w Parku Jurajskim.
-
-
-
-
-